Grzegorz Skawiński – Me & My Guitar

Długo kazał czekać Grzegorz Skawiński na swoją drugą solową płytę. Pierwsza, zatytułowana po prostu „Skawiński”, ukazała się ponad 20 lat temu… w 1989 roku. Na całe szczęście „Me & My Guitar” to nie ciągnące się jak flaki z olejem rzępolenie i dziwactwo starego pryka, tylko doskonale broniący się materiał, łączący tradycję z nowoczesnością. Tych, którzy na dźwięk nazwiska sopockiego gitarzysty uciekają z krzykiem, pragnę uspokoić – Kombii na „Me & My Guitar” praktycznie nie słychać. Materiał zdecydowanie bliższy momentami jest za to dokonaniom O.N.A.

Płytę otwiera „Ship of Fools”, którego pierwszy riff z powodzeniem odnalazł by się na „Mroku” O.N.A. Jednocześnie piosenka jest pełna melodii, lekkości i zmian klimatu. Zróżnicowanie to znak rozpoznawczy albumu. Z przyjemnością słucha się tych utworów, nie są oczywiste i często doznawałem zaskoczenia kolejnym patentem czy rozwiązaniem. Czego tutaj jeszcze nie ma? Jest i blues („21-st Century Blues”), nastrojowe ballady („Return To Innocence” i zamykające płytę „Over The Mountain”) czy metal. W takim „Stratosphere” wędrujemy wręcz w rejony rodem z twórczości Dream Theater. Nie powinno dziwić też ostre granie w solówce Nergala na tytułowym „Me & My Guitar”. Zresztą to jeden z ciekawszych numerów na płycie, jego siłą napędową są krótkie solówki zaproszonych gości. Oprócz frontmana Behemoth mamy tu jeszcze m.in. Piotra Łukaszewskiego, Marka Raduli, Jacka Królika, Marka Napiórkowskiego i wielu innych uznanych polskich gitarzystów.

„Me & My Guitar” jak na solowe gitarowe dzieło jest podane bardzo przystępnie i nadaje się nie tylko dla maniaków sześciu strun. To nie jest płyta nagrana przez muzyków dla muzyków, sprawiająca wrażenie materiału szkoleniowego. Znalazły się tutaj po prostu piosenki, z akcentem położonym na gitarę. Na całe szczęście gitarowej masturbacji należy szukać gdzieś indziej. Skawiński wysmażył po prostu dobrą płytę. Dokonał bardzo trudnej wbrew pozorom rzeczy. Idealnie pogodził gitarowe wygibasy z piosenkami, udało mu się znaleźć złoty środek. Brawo!

1. Ship Of Fools
2. New Better World
3. Last Thing
4. Me & My Guitar
5. Return To Innocence
6. Stratosphere
7. Strength To Carry On
8. 21-st Century Blues
9. Over The Mountain