Lipali – Fasady

„Fasady” są piątym albumem studyjnym spod szyldu Lipali, ale pierwszym nagranym w czteroosobowym składzie. Na początku tego roku do tria Lipa-Luk-Qlos, dołączył Roman Bereźnicki znany z grupy Lecter. Wybór akurat tego muzyka nie był przypadkowy. Jego macierzysty zespół miał okazję koncertować z Lipali, a sam Lipa wspomógł ich wokalnie w utworze „Wielki Wóz”.

Czy wybór „czwartego” wpłynął na muzykę Lipali? Z pewnością, ponieważ zespół szukał pełnoprawnego członka zespołu, który wzbogaci brzmienie tria. Jednak nie oznacza to rewolucji. Zespół posiada własny, wypracowany na poprzednich albumach styl i także na nowym krążku nie ma wątpliwości z jaką grupą mamy do czynienia.

„Fasady” zaczynają się od singlowej piosenki „Ludzie 1.2”. To utwór z typową dla Lipali galopadą, ale zawierającą folkowe elementy w zwrotkach, dzięki czemu robi się wręcz góralsko. Płyta była nagrywana w Wiśle, więc mógł udzielić się chłopakom tamtejszy klimat. W „A Gdyby Tak…” zespół zwalnia, utwór płynie leniwie w średnim tempie, aż można się rozmarzyć i zadumać nad życiem, bo „Raz pod wozem, raz na wozie/Czasem w niebie, czasem w błocie”. Z kolei „Kumulacja” cechuje się zawiadiackim klimatem i ciekawym tekstem o Stefanie, który wymodlił szóstkę w lotka, ale został strolowany przez Boga. „Sunrise” to jeden z dwóch utworów na „Fasadach” zaśpiewany po angielsku. Przeważa tutaj grunge’owy klimat. Jak tytuł wskazuje, jest słonecznie, nic nie rozprasza i można przemyśleć swoje życie. Dość zadumy, czas podkręcić tempo… „Wolność” pędzi do przodu, ale nie brakuje jej melodyjności. Za to koniec utworu to już konkretna, ciężka jazda. Jestem ciekaw jak ten utwór będzie wypadać w warunkach koncertowych – po pierwszej zwrotce jest klaskanie jak u Rubika, może ludzie załapią. „Krajobrazy Bez Człowieka” szczególnie w mocniejszych fragmentach przypominają Illusion, wrażenie to potęguje charakterystyczny ryk Lipy na koniec. W „Tuż Za Twoim Progiem” powraca zawadiacki klimat, który podkreśla gwizdanie. Trochę to przypomina „Always look on the bright side of life”. „Wschód” to najspokojniejsza piosenka na płycie. Głosowi Lipy towarzyszy jedynie gitara akustyczna oraz pianino i klawisze w tle. Tak lirycznego utworu zespół jeszcze nie miał w swoim repertuarze. „Lava Love” to drugi anglojęzyczny utwór na „Fasadach”. Zaczyna się spokojnie, i co ciekawe – jazzowo. Piosenka oparta jest na basie, perkusji i klawiszach. W połowie utwór się rozkręca i galopuje gitarowo do końca, z wręcz metalową końcówką i gardłowym wygrzewem. „Kawy Dwie” to dla mnie kontynuacja „Popiołów” z poprzedniej płyty, zarówno od strony tekstowej i muzycznej. To drugi singiel promujący „Fasady” i jedna z najlepszych piosenek na krążku. Ciekawego klimatu dodaje tutaj banjo. Ostatni utwór to „Chłopcy” będący afirmacją życia i tego, że trzeba iść do przodu pomimo upadków i kłód rzucanych pod nogi. Piosenka zaczyna się spokojnie od pojedynczych dźwięków granych na gitarze, a kończy mocno i jednocześnie podnośnie.

W porównaniu do poprzedniego albumu „3850”, trochę dłużej trwało zanim „Fasady” do mnie dotarły. Dwie singlowe piosenki nie porwały mnie jakoś szczególnie, ale w połączeniu z całością płyty, słucha mi się ich zdecydowanie lepiej. Specjalnie mnie to nie dziwi, bo wcześniejsze krążki Lipali także nie od razu mi wchodziły. Czasem, jak w przypadku płyty „Trio”, album musiał przeleżakować kilka miesięcy w szufladzie zanim zawarta na nim muzyka przekonała mnie do siebie. Na „Fasadach” brakuje hicioria na miarę „Popiołów” czy „Pamiątek z masakry”, dlatego też w moim przypadku najnowsza propozycja Lipali póki co najlepiej sprawdza się jako całość. Jednak każdy utwór ma spory potencjał, każdy jest inny, każdy zawiera inne smaczki, które powodują, że chce się do tej płyty wracać i odkrywać w niej za każdym razem coś nowego. W moim osobistym podsumowaniu rocznym „Fasady” na pewno znajdą się na wysokim miejscu.

lipali fasadyskład:
Tomasz „Lipa” Lipnicki – wokal, gitara, klawisze, pianino
Łukasz „Luk” Jeleniewski – perkusja, instrumenty perkusyjne, wokal
Adrian „Qlos” Kulik – gitara basowa, instrumenty perkusyjne, drumla, wokal
Roman Bereźnicki – gitara, wokal

1. Ludzie 1.2
2. A Gdyby Tak…
3. Kumulacja
4. Sunrise
5. Wolność
6. Krajobrazy Bez Człowieka
7. Tuż Za Twoim Progiem
8. Wschód
9. Lava Love
10. Kawy Dwie
11. Chłopcy