Chilli Crew, Pikes

data: 23 listopada 2017, godz. 19:00
miejsce: Wydział Remontowy (o miejscu)
adres: ul. Doki 1, Gdańsk

Chilli Crew
Wyobraź sobie kobiecy głos, który uwodzi swoją delikatnością, przeszywa ciało swoim liryzmem i daje się zapamiętać po pierwszych usłyszanych dźwiękach. Chilli Crew nie stroni od przesterowanych gitar, czy nowoczesnych, brudnych elektronicznych brzmień. Odważnie eksperymentują z soulem, rockiem, muzyką klubową opierając to wszystko na rootsowym pulsie.

Chilli Crew to opowieść o walce o wolność i prawa człowieka oraz o poszukiwaniu uczuć, a przede wszystkim o potrzebie spotkania się z samym sobą. Nic nie zastąpi zastrzyku energii po koncercie zespołu, towarzystwa dobrej płyty podczas codziennych wyzwań, nastroju w który wprowadzają nas dźwięki, i słów, które potrafią zainspirować. Tego chcieliby dostarczyć tym, którzy decydują się przyjść na koncert, czy posłuchać płyty.

Chilli Crew istnieje od 2012 roku. Zespół swobodnie porusza się na styku takich gatunków, jak soul, r&b, rap a nawet reggae czy rock, co w połączeniu z hipnotyzującym, „czarnym” wokalem Martyny Baranowskiej czyni styl formacji niezwykle wyrazistym i rozpoznawalnym.

Muzycy Chilli Crew współpracowali już m.in. z takimi artystami, jak: Kamil Bednarek, Percival, Exodus 15, Gaga Zielone Żabki, Capleton (JAM), Stephen Newland (JAM), Mesajah, Dean Fraser (JAM), Bethel czy Hetane. „a Ty” będzie pierwszym oficjalnym albumem długogrającym Chilli Crew. Póki co, formacja ma na koncie singiel „Easy To Say”, EP-kę „Miłości” oraz udział w składankach „Our Roots Are Here”, „Ladies & the City” i „Our Roots Are Here 2”.

PIKES
Pikes to połączenie brzmień akustycznych, dwóch głosów ludzkich i elektroniki bezwstydnie oscylujące pomiędzy folkiem, a techno zamknięte w formie piosenek. Trzech chłopaków znad Odry opowiada historie z głebin jak i spod samej tafli wody o tym, co ludzi napotyka z nurtem. Zespół zaczął się od momentu, w którym Antoni Mąkosa zaśpiewał rybkom w akwarium, a Mateusz Galecki mu do tego zagrał. Po dwóch latach spędzonych na pisaniu piosenek spotkali się z Kubą Wojciechowskim i z pomocą jego producenckiego sznytu powstaje pierwsza EP, której premiera już w drugiej połowie października.