Morne, Orphanage Named Earth , Morderca

data: 12 października 2019, godz. 19:30
miejsce: Desdemona (o miejscu)
adres: ul. Abrahama 37, Gdynia

MORNE
Zespół założony w 2005 roku w Bostonie, w stanie Massachusets i grający muzykę łączącą doom metal z klasycznym, brytyjskim crustem, jednocześnie wychodzącą poza granice tych dwóch gatunków, łączącą ponure teksty z energicznymi riffami, nastrojowymi partiami instrumentalnymi i potężnym, miażdżącym wręcz brzmieniem. Morne ma na koncie cztery pełne albumy, wydane m.in. przez Profound Lore Records, Alerta Antifascista i Armageddon Label, a ostatni, zeszłoroczny „To The Night Unknown” ukazał się pod szyldem Morne Records. Do tej pory zespół zagrał kilka tras po Stanach i Kanadzie oraz trzy w Europie (w czasie których dwukrotnie, w latach 2009 i 2011 występował też w Polsce), grając m.in. na festiwalach takich jak Roadburn, Hellfest czy Psycho Las Vegas, a także na mniejszych, punkowych imprezach typu Play Fast Or Don’t czy gdyński DIY Hardcore Punk Fest. Z Trójmiastem Morne łączy zresztą osoba lidera formacji, pochodzącego z Gdańska gitarzysty i wokalisty, Miłosza Gassana, który przed wyjazdem do USA udzielał się tu w zespołach takich jak Filth of Mankind, Money Drug, Noise Grass i kilku innych.

Orphanage Named Earth
Białostocki band od początku zjednujący sobie słuchaczy swoją mieszanką post-metalu z d-beatowymi przyspieszeniami. Sami dla swojej muzyki ukuli nieco kuriozalny termin „romantic crust”, wszelako ich muzyka nie daje najmniejszych powodów do heheszków. Po wydanym w ubiegłym roku albumie „Re-evolve” zespół ruszył z kopyta, grywając zarówno masę koncertów w Polsce (gościliśmy ich także na DIY Hardcore Punk Feście w Uchu), jak i poza jej granicami (całkiem niedawno grali trasę po UK, a kolejna jest już planowana na wrzesień). Także jeśli chodzi o wydawnictwa studyjne, zespół poszedł za ciosem i rok 2019 powitał nowym albumem, „Saudade”. CD jest już dostępny, wersja winylowa niebawem. Sierociniec Zwany Ziemią to jednak przede wszystkim porywające koncerty, o czym najlepiej przekonać się naocznie. Fani śledzenia historii pt. „ex-members of…” mogą sobie wpisać w tej rubryczce m.in. Sanctus Iuda i Neuropathia.

MORDERCA
Objawienie ostatnich miesięcy na trójmiejskiej scenie, łączące w swej muzyce szwedzką szkołę death metalu z d-beat/punkowym szaleństwem. 2/3 składu grało w nieistniejącym już Calm The Fire i to z pewnością jest dobry trop jeśli chodzi o szukanie punktu odniesienia dla muzyki Mordercy, jednakże większa surowość i polskojęzyczne teksty sprawiają, że nie sposób uznać Mordercę za bezpośrednią kontynuację CTF. Póki co, zespół może poszczycić się jedynie wydaną na CD-R i kasecie demówką, jednak zapowiada, że do jesieni powinien nagrać już pełny album. Koncert u boku Morne ma być oficjalnym debiutem scenicznym kapeli.