Pedal Distorsionador – Good Old Times Have Just Begun

Pierwsza płyta Pedal Distorsionador z 2012 roku urzekała swoją garażową surowością, ale też chwytliwością i po prostu udanymi piosenkami. Skojarzenia z The Stooges były wtedy bardzo na miejscu, zresztą bycie porównywanym do zespołu Iggy’ego Popa to nie wstyd, a wręcz nobilitacja. Po trzynastu latach od debiutu Pedal Distorsionador powrócił z drugim dużym materiałem „Good Old Times Have Just Begun”, który w 2022 i 2023 roku był zapowiadany trzema w sumie singlami. Kiedy już zdążyłem o nich dawno zapomnieć, dość niespodziewanie, bez jakichkolwiek nowych zapowiedzi, pod koniec kwietnia 2025 roku zespół opublikował cały album. Od jakiegoś czasu chodziło mi z tyłu głowy napisanie recenzji tej płyty, ale jakoś nie mogłem się w sobie do tego zebrać. Nie dlatego, że materiał mnie odrzucił, ale czasami pewne dźwięki trzeba przetrzymać w głowie niczym dobre wino w buzi żeby móc w pełni docenić smak i aromat. Wreszcie, po trzeba miesiącach od premiery płyta dojrzała we mnie na tyle żeby się z nią zmierzyć nie tylko za pomocą uszu, ale i klawiatury. Przede wszystkim „Good Old Times Have Just Begun” to album inny od debiutu. Wspólnym mianownikiem są co prawda przesterowane gitary, stąd przecież nazwa zespołu się wzięła, więc przester jest sercem tego projektu. Tym razem jednak zamiast garażowej surowości, brzmienie Pedal Distorsionador poszybowało w kierunku industrialu spod znaku Marilyn Manson czy Nine Ich Nails. Momentami to już wręcz kopiowanie tych wykonawców, moim zdaniem inspiracja w niektórych piosenkach jest aż za duża. Weźmy na przykład takie „Disco Rock” we fragmentach kiedy zostaje pianino i wokal. Motyw zerżnięty z „March Of The Pigs” NIN, czekałem tylko na tekst „now doesn’t it make you feel better”. Albo „D4$ (Dancing for Dollars)” gdzie cała piosenka brzmi jak nieznany numer Mansona w stylu „Disposable Teens”. Pozostałe dziesięć piosenek na płycie aż tak mocno nie kłuje tymi inspiracjami, ale są one dość wyraźne. Nie oznacza to jednak, że Pedal Distorsionador zrobił się tribute bandem Mansona i Reznora, to akurat byłoby dla nich krzywdzące. Patrząc całościowo, znając do tego debiutancki album, widać rozwój tego projektu, ale też trudno oczekiwać żeby po dekadzie milczenia nadal być w tym samym miejscu. Dobrze, że ta płyta jest inna, dobrze że nadal Pedal Distorsionador potrafi tworzyć chwytliwe piosenki. Czy „stare dobre czasy dopiero się zaczęły”? To się jeszcze okaże, bo ten zespół akurat potrafi zamilknąć na bardzo długo i kto wie czy to nie jest ich ostatni materiał.

1. Press For Champagne
2. Archeopteryx
3. Disco Rock
4. Good Morning, Vampire!
5. Diablerize
6. Detroit
7. I Have No Legs And I Must Dance
8. Bitter Reality Of Superheroes
9. D4$ (Dancing For Dollars)
10. Metal!
11. Nose Full Of Glass
12. Good Old Times Have Just Begun

strona internetowa: pedaldistorsionador.com