Lumpex’75 – 30 Lat Po Wojnie

„To my urodzeni trzydzieści lat po wojnie” – tak zaczyna się refren tytułowego utworu wydanej w 2003 roku debiutanckiej płyty Lumpex’75 „To My”. Tekst tego kawałka niejako zdefiniował zespół, to ich swoiste credo, które zostanie już z nimi na zawsze. Nowa płyta „30 Lat Po Wojnie” to spojrzenie wstecz, do samych początków istnienia kapeli i jej pierwszych utworów. Historia zatacza tutaj koło, zresztą już rzut oka na okładkę bedącą współczesnym powtórzeniem zdjęcia, które trafiło na front „To My”, nie pozostawia złudzeń z czym mamy do czynienia.

Słuchanie nowej płyty Lumpex’75 „30 Lat Po Wojnie” traktuję jako sentymentalna podróż. Moje pierwsze zetknięcie z zespołem miało miejsce jakoś w okolicy roku 2000, na pewno jeszcze przed wydaniem debiutu. Pamiętam, że „sprzedał” mi ich sąsiad z bloku obok i całymi dniami zasłuchiwałem się takimi numerami jak „Gdańsk” czy „GKS”. Natomiast płytę „To My” poznałem dzięki innemu sąsiadowi i koledze z klasy w jednym, mieszkającemu z kolei w moim bloku. Katowałem ten krążek na równi z innymi najważniejszymi dla mnie albumami tego czasu. A jakby tego było mało, basista Lumpexów Zielony był również mieszkańcem naszego bloku, ale dziesięć lat różnicy wieku między nami wtedy to była przepaść i nie było szans się zakolegować. Następne duże płyty Lumpex’75 w postaci „Błyskawic Ślad” i „Sen Wariata” już na mnie tak dużego wrażenia nie zrobiły, ale nadal zdarza mi się ich posłuchać.

Album „30 Lat Po Wojnie” został nagrany z okazji 30-lecia grupy, które miało miejsce w 2023 roku. Podstawowa zawartość płyty to dziesięć utworów, których uzupełnieniem są dwa bonusy. Co ciekawe, zespół zaprosił do studia pierwszego wokalistę Zbigniewa, który zaśpiewał swoje dawne kawałki. Jako, że od lat nie miał styczności z mikrofonem, to w dwóch numerach zastąpili go obecni muzycy Lumpex’75. W ramach bonusu można posłuchać tych „zbigniewowych” wersji i dyplomatycznie mówiąc – rzeczywiście nie do końca to siadło. Punk rock punk rockiem, ale jednak fajnie jak całość ma ręce i nogi. Kula i Cinek nie są oczywiście jakimiś wybitnymi wokalistami, ale jednak lata grania i śpiewania procentują. Do tego w wersji Zbigniewa ucięty jest początek trzeciej zwrotki w „Pierdol To”.

Panowie przyznają, że zbytnio nie kombinowali z aranżacjami, więc kawałki na „30 Lat Po Wojnie” brzmią w większości tak jak powstały lata temu. W dwóch numerach („Punk” i „Pochód”) dodano nowe zwrotki napisane już z dzisiejszej perspektywy. Warto posiadać fizyczne wydane płyty, bo o powstaniu każdego utworu napisano w książeczce kilka słów. Zresztą album na ten moment nie jest dostępny w streamingach więc tak jak kiedyś, trzeba kupić albo pożyczyć od kogoś żeby posłuchać.

Ostatnio wśród zespołów panuje jakaś moda na kończenie działalności więc gdyby nawet miał to być ostatni materiał nagrany przez Lumpex’75, to można spojrzeć na płytę „30 Lat Po Wojnie” jak na klamrę, która spina 30 lat historii kapeli. Te stare numery nie są wcale wcale gorsze od tych, które były nagrane później, nie czuć żeby to były odrzuty. Taka „Kufloteka”, którą kojarzę z wersji demo w końcu zabrzmiała tak jak należy.

Album „30 Lat Po Wojnie” to przede wszystkim fajna pamiątka zarówno dla samego zespołu, jak i jego fanów. Jak nie lubisz Lumpexów, to nic ciekawego tutaj dla siebie nie znajdziesz.

skład:
Kula – wokal
Cinek – gitara, wokal
Kwaśny – gitara
Zielony – gitara basowa
Stachu – perkusja

1. Punk
2. Pierdol To
3. Kufloteka
4. Jugosławia
5. Szósta Rano
6. Postęp
7. Bóg
8. Powołanie
9. Nocny Sklep
10. Pochód
11. Powołanie (wokal: Zbigniew)
12. Pierdol To (wokal: Zbigniew)

strona internetowa: www.facebook.com/lumpex75