Gentleman! – 1986

Aż ciężko uwierzyć, ale Gentleman! nie jest już tym „nowym” zespołem – w tym roku stuknęła im pełnoletność. Zaczynali naprawdę konkretnie – ich debiut sceniczny miał miejsce na Openerze w 2007 roku, potem przewinęli się przez festiwale typu Jarocin czy Węgorzewo, a oprócz normalnych koncertów zagrali też w kilku stacjach radiowych. W 2010 r. mając już dwie epki na koncie („Anka Skakakanka” i „Antyturyści”), wydali debiutancki album „Opowiem Ci Kilka Historii”, w 2013 drugą płytę „Cinco De Mayo”, po czym dostali zadyszki i z pędzącego Pendolino przerzucili się na drezynę. Siedem lat później, w 2020 roku Gentleman! powrócił z epką „Idealny Dzień Na Koniec”, w 2022 r. z kolejną „Pies z głową w dół”, a końcówka 2025 r. przyniosła następny mini album zatytułowany „1986”. Pomimo powrotu do nagrywania i wydawania nowych piosenek, zespół od tych pięciu lat funkcjonuje zupełnie inaczej – na luzie, bez ciśnienia na robienie kariery muzycznej.

Najważniejsze jest jednak to, że zespół przez te wszystkie lata nie utracił umiejętności pisania dobrych piosenek. Na „1986” każdy z czterech utworów zawiera w sobie coś ciekawego, ale najbardziej wyróżnia się w tym zestawie „Widziałem siebie za 20 lat”. To piosenka ze świetnymi melodiami – zarówno zwrotki i refreny od pierwszego przesłuchania przykuły moją uwagę. Do tego Piotr Malach popełnił tutaj chyba najlepszy tekst w swojej muzycznej karierze. Chylę czoła i słucham regularnie – na playliście najlepszych kawałków upływającego roku ten numer to dla mnie absolutna czołówka. A jak na tym tle wypada pozostała trójka? „Szczęście” bazuje na nostalgii, jednocześnie jest to piosenka z lekka zamulająca, jak i energetyczna w jednym. Tytułowe „1986” to już konkretny powrót do lat szczenięcych i wspomnienie o tym, że kiedyś to były czasy. A kończąca całość „Ostatnia (piosenka o tobie)” to najbardziej liryczny fragment tego mini albumu. To trochę ogniskowy kawałek, który pozwala się wyciszyć na koniec.

Urodziłem się w 1984 roku, dlatego też klimat tego materiału tak dobrze we mnie rezonuje, ale nawet czysto muzycznie po prostu dobrze się tego słucha. Teksty zaś są dodatkowym bonusem podnoszącym ocenę. Z jednej strony szkoda, że te to tylko cztery piosenki i tylko kilkanaście minut muzyki. Z drugiej – może pełen album nie miałby takiej siły rażenia, a tak dostajemy od nich tylko najlepsze rzeczy jakie udaje im się stworzyć. Epka „1986” to dla mnie najciekawsza rzecz jaką Gentleman! popełnili w swojej karierze. Bazująca na nostalgii, ale też brzmiąca niezwykle świeżo i witalnie. Mnie kupili w pełni swoją nową muzyką.

skład:
Piotr Malach – wokal, gitara
Łukasz Tylenda – gitara
Adam Osik – gitara basowa
Jacek Tracz – perkusja

1. Szczęście
2. 1986
3. Wdziałem siebie za 20 lat
4. Ostatnia (piosenka o tobie)

strona internetowa: www.facebook.com/gentlemanpl