Czwarte wydawnictwo Jasmeno „Assemblage of Cinematic Idioms” to projekt ambitny, w wielu kwestiach bezkompromisowy, ale także specyficzny i przeznaczony dla konkretnej grupy słuchaczy. To nie jest album, który wytycza trendy czy podąża za tym co obecnie w metalu modne, ale w głównej mierze czerpie z poszukiwań norweskiej sceny metalowej przełomu wieków. Mamy tutaj przede wszystkim symfoniczny rozmach Dimmu Borgir i nawiązania do wszelkiej maści awangardowych projektów black metalowców z Ulver i Arcturus na czele. Jednak źródło inspiracji jest tak szerokie, że Jasmeno nie podąża jedną, prostą ścieżką, tylko niczym w pełnej dygresji opowieści wtrąca co chwilę poboczne wątki. Sławomir Nietupski nie ogranicza się w niczym, zarówno od strony muzycznych nawiązań, jak i ilości zaproszonych do projektu gości – to kilkanaście osób pochodzących z różnych części świata.
„Assemblage of Cinematic Idioms” oprócz tego norweskiego klimatu ma też w sobie coś z ducha Igorrr. Może muzyka Jasmeno nie prezentuje aż tak szerokiego wachlarza gatunkowego i nie jest aż tak szalona jak ten francuski projekt, ale Nietupski także potrafi wywrócić gatunkowy stolik. Dobrym przykładem jest singlowy „His Rebirth”. Gościnny udział Bartka Krysiuka i wschodnie zaśpiewy nietrudno skojarzyć z jego macierzystym Patriarkh. Do tego mamy symfoniczny metal z pełnym rozmachem, klawiszowe solówki rodem z progresywnego metalu, rytmiczność Arcturus, a na finał… flamenco.
„Assemblage of Cinematic Idioms” na pewno nie jest płytą dla zwolenników prostych rozwiązań, a dla tych, którzy preferują dźwiękowe bogactwo, żonglerkę gatunkami, upychanie jak największej ilości składników do jednego kawałka. To album dla tych którzy znajdują frajdę w przebijaniu się przez poszczególne elementy i wyłuskiwaniu w każdym kolejnym przesłuchaniu rzeczy, które wcześniej gdzieś umknęły. Co ważne, Sławomir Nietupski potrafił okiełznać wszystkie łby tej hydry i całość się na szczęście nie rozjeżdża. To jest ogromna zaleta i jestem pełen uznania, że udało mu się w tym pozornym chaosie wytyczyć konkretną ścieżkę. Ta wielowątkowa opowieść ma pewne ramy, których nie przekracza i koneserzy takiego właśnie podejścia do tworzenia muzyki powinni być z nowej płyty Jasmeno zadowoleni.

skład:
Sławomir Nietupski – orkiestracje, syntezatory, fortepian oraz programowanie
Michał Grall – gitara
Artur Olkowicz- gitara basowa
Brian Gawaski – wokal
1. Synesthesia Imperialis
2. A Code of Equivocation
3. His Rebirth
4. The Void
5. The Provocation ov Fate
6. Seduced by Ambiguity
strona internetowa: www.facebook.com/jasmenoofficial