Nift (Gdańsk, Tartaczna 2 26.06.2026)

Rzadko zdarza mi się bywać na koncertach kapel, które debiutują. Zazwyczaj dzieje się to wskutek cynku od kogoś znajomego, kto ów debiutujący skład współtworzy. Większość moich znajomych albo gra w zespołach, które już dawno okrzepły, albo w ogóle dała sobie spokój z graniem. Cynk o zbliżającym się koncercie Nift był więc czynnikiem w przyjemny sposób przełamującym rutynę.

Nift to skład zebrany przez Kamila Malinowskiego, perkusistę znanego m.in. z My Little Universe, który jest moim kolegą z pracy. Kamil to świetny muzyk i kompozytor o skillach mocno wyrastających ponad przeciętność. Od jakiegoś czasu usiłował wrócić na scenę, kombinując z różnymi muzykami, i bardzo mnie cieszy, że w końcu do tego doszło. Mocno tym próbom kibicowałem.

Główni bohaterowie piątkowego wieczoru w Tartacznej stanowią instrumentalny kwartet. Oprócz perkusji, gitary i basu mają też w drużynie klawisz. Na wszystkich pozycjach grają ludzie o imponujących umiejętnościach, którzy świetnie wiedzą, co robią i stawiają sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Ich muzyka jest urozmaicona i pełna eksperymentów zarówno melodycznych, rytmicznych, jak i brzmieniowych. Jednocześnie Nift udaje się uniknąć męczącego przeładowania. Czuć, że celem jest przede wszystkim stworzenie intrygującego pejzażu, a nie indywidualne popisy, co jednak nie oznacza, że na popisy sobie nie pozwalają.

Ostatnim instrumentalnym zespołem, jaki widziałem w Tartacznej, była Haasta. Wspominam o nich nie bez przyczyny, bo te zespoły wiele łączy, nie tylko brak wokalu. W obu kapelach czuć miłość do progrocka, ciśnienie na to, żeby cały czas się rozwijać, wbijać kolejne levele i to, że w obu składach muzycy świetnie do siebie pasują, zarówno jeśli chodzi o umiejętności jak i feeling. Jeśli więc jesteś fanem Haasta, to Nift również powinien ci podejść.

Ludzie, którzy przyszli tego dnia do Tartacznej, na pewno tego nie żałowali. Nift zrobił potężne wrażenie i bisował w zasadzie tak długo, aż sił zabrakło. Bardzo jestem ciekaw, jak potoczy się dalej ta historia. Kamil zapowiada, że niedługo w eter powinna trafić ich epka. Gorąco polecam rozglądać się za Nift po streamingach, jako i sam czynić zamierzam.

fot. facebook.com/tartaczna2